← Wróć na blog
Wesele

Gazetka weselna na stołach - jak wpleść ją w wesele

Wesele · ok. 5 min czytania

O treści gazetki myśli się miesiącami. O tym, co się z nią stanie w dniu wesela - zwykle dwa dni wcześniej, w panice. A to właśnie te drobiazgi decydują, czy goście po nią sięgną.

Ten tekst jest o stronie praktycznej: papierze, nakładzie, logistyce i o tym, jak wygląda wieczór, w którym na stołach leży gazetka weselna.

Gazetka weselna czy ślubna?

Na początek drobna sprawa, o którą ludzie często pytają. Obie nazwy oznaczają to samo. „Ślubna” brzmi nieco bardziej oficjalnie i częściej pojawia się przy ceremonii, „weselna” kojarzy się z zabawą i stołami. My mówimy raczej „weselna”, bo to na przyjęciu ta gazeta zaczyna żyć.

Papier robi połowę wrażenia

Można wydrukować gazetkę na zwykłym papierze biurowym. Będzie czytelna, tanio i szybko - ale w dotyku pozostanie kartką z drukarki.

Prawdziwy efekt daje papier gazetowy: lekko szorstki, matowy, trochę przeziera. Szeleści jak poranna prasa i to właśnie ten szelest sprzedaje cały pomysł. Alternatywa to grubszy papier offsetowy - bardziej elegancki, mniej „gazetowy”, dobry gdy zależy Wam na czymś trwalszym.

Format A4 sprawdza się najlepiej: mieści się obok talerza i nie zajmuje pół stołu.

Ile egzemplarzy zamówić

Prosty przelicznik: jedna gazetka na dwie osoby. Przy stu gościach to około pięćdziesięciu sztuk, plus dziesięć zapasowych.

Ten zapas naprawdę się przyda. Ktoś rozleje wino, ktoś inny poprosi o egzemplarz dla babci, która nie mogła przyjechać, a Wy sami będziecie chcieli zatrzymać dwa czy trzy w idealnym stanie. Dodruk po weselu nie wchodzi w grę - to znaczy wchodzi, ale kosztuje jak nowy nakład.

Rzecz, o której się zapomina: odłóżcie kilka egzemplarzy do domu zanim pojedziecie na salę. Po weselu gazetki mają tendencję do znikania - co jest właściwie najlepszą recenzją, jaką mogą dostać.

Kto to rozłoży i kiedy

Nie Wy. W dniu wesela będziecie mieli dokładnie zero wolnych rąk.

Najprościej dogadać się z obsługą sali - rozkładają winietki, rozłożą i gazety. Przekażcie paczkę dzień wcześniej albo rano, z krótką informacją: po jednej sztuce na dwa nakrycia, na talerzu lub obok niego.

Jeśli sala tego nie robi, poproście świadków albo kogoś z rodziny. To dziesięć minut pracy, ale musi mieć właściciela - inaczej paczka przeleży cały wieczór w samochodzie.

Jak wygląda wieczór z gazetką

Z naszych obserwacji (i z własnego wesela) wygląda to mniej więcej tak:

Co dzieje się potem

Tu jest cała różnica między gazetką a resztą weselnych dodatków. Kwiaty zwiędną w trzy dni, balony jeszcze szybciej. Gazeta ląduje w szufladzie albo na półce i po prostu tam zostaje.

Znamy pary, które oprawiły jeden egzemplarz w ramkę. Znamy takie, które wysłały gazetkę gościom, którzy nie mogli dojechać - jako coś w rodzaju listu z wesela. I takie, które wyciągają ją na każdą rocznicę, żeby się pośmiać z własnych żartów sprzed lat.

To chyba najlepszy argument za tym, żeby poświęcić jej te kilka wieczorów. Jeśli zastanawiacie się, od czego zacząć, zajrzyjcie do poradnika krok po kroku albo po prostu otwórzcie kreator i poprzestawiajcie sekcje.

Zacznijcie od układu, resztę zostawcie nam

Wy układacie strony w kreatorze, my piszemy teksty, składamy i drukujemy.

Zaprojektuj swoją gazetkę →